Languages

hasła na stronie

Z rozpaczy albo z nudów wysmarowałam sobie brzuch brokatem

Przygoda

Zaognianie Wydzielanie płaszczyzny odbioru Dostrzegane rani jawnością:
Każde miasto jak tani hostel z błędnymi numerami na drzwiach
Każdy łyk powietrza jak połykanie kolejnej porcji środków uśmierzających
Przekłamania jak koło ratunkowe rzucone na wody iluzoryczności
Śniadanie w hotelu: stoliki równo w rzędach jak armia która ma cię podbić
Mała dziewczynka w czerwonej sukience i w czerwonych koronkowych rękawiczkach
Jej małe ciałko jak odsłonięta perwersja zawstydzała obnażeniem
Ucieleśnienie zwycięstwa materii nad pragnieniem otwartej przestrzeni
Bez zbędnych komentarzy dziecko cywilizacji jest rozbestwioną małoletnią kurewką
Pobrzękuje sztuczną biżuterią jakby wołało: patrz jestem najpiękniejszym kłamstwem
Kłamstwem na którym prowadzę tłumy sprzedaję uśmiechy na miarę twoich możliwości
Usiłowała sobą wyprzedzić każdą refleksję próbując cię uwikłać w walkę o więcej
Jej istnienie miało być kajdankami na twoich wciąż poszukujących rękach
Zacieśniając przestrzeń wokół nie pozwolić na westchnienie
Narzucić ci rozkazy przedmiotów – manifestują swoją przewagę nad twoją niezależnością
Kim była jej obecność ujawnieniem terroru materii?
Zbliżeniem do źródła tego co realne? Zdemaskowaniem bliskości?
Być może dlatego tylko dalekie jest najważniejsze