Languages

hasła na stronie

Każde moje słowo jest indywidualistą

Aplauz

Śmiertelni zarażeni śmiertelną rzeczywistością
Każdy ze swoim robakiem smokiem i metafizyką
Śmiertelnie ponurzy śmiertelnie nudni
Śmiertelnie zmęczeni śmiertelnie poważni śmiertelnie chorzy
Zamieszkujący małą planetę na zadupiu wszechświata
Służalczy klakierzy na usługach epoki
Użytkownicy łatwej i taniej codzienności
Wynalazcy przykrych niespodzianek zbiegów okoliczności i nieoczekiwanych
zwrotów akcji. Uwiązani pod sklepieniem nieba ujadacie na widok gwiazd
Oszołomieni funkcjonowaniem biologii i zegarków
Nieświadomi użytkownicy swoich zawodnych organizmów
W ektodermowych uniformach naszpikowanych witaminami i tlenem
Całodobowi statystyczni prawo lub lewoskrętni w mechanizmach stuleci
Produkcyjni produkujący produkowani
Stwórcy brudu brzydoty i głupich żartów
Czciciele blichtru fałszu i obłudy
Zakłamani z dobrą miną do złej gry zapomnieliście czym jest prawda
Wy co krzywdzicie w trakcie wystawnych obiadów i dobrych manier
Wymyśliliście śmierć z ambicjami dawania życia
Bajeczni łowcy orgazmów płodzicie skazując na zesłanie w wieczność
Wszystkożerni konsumpcyjni płodzicie pokolenia na śmietniku materii
Żeńscy męscy urzędnicy szarych dni i bezbarwnych nocy
Wasza przyziemność zaprogramowana na tanie damsko-męskie gierki
Obliczeni na łatwość skojarzeń i bezmyślność myśli
Przekłamujecie piękno banałem ciała i tandetną poezją płci
Konstruktorzy tępych definicji i reguł
Ulegli prostym rachunkom matematycznym
Wyszukujący banalnych zasad by trzymać istnienie w garści
W przezroczystym wielorybie współczesności o wielu twarzach
Płyniecie z falą bieżącej wody rozpisanej na szpalty w gazetach
Jak tanie prostytutki sprzedajecie się za kilka czułych wyznań i wygodne z dnia na dzień
Grozicie wiecznością grzejąc tyłki w komfortowej doczesności
Uprawiając swoje małe zachwaszczone ogródki pragnień i ambicji
Wy co dajecie do zrozumienia łamiąc życiorysy
Sprowadzacie na „lepsze” drogi chodząc drogami na skróty
Wy co macie swój błąd za prawdę narzucając kłamliwe interpretacje
Z naukowo - logicznymi pretensjami do istnienia wszechświata
Zastawiacie pułapki intelektu wyprowadzając na manowce duszę