Jestem jakąś Ewą, która hoduje hiacynty...
Jestem jakąś Ewą, która hoduje hiacynty, tresuje koniki polne,
kupuje kalafiory, obżera się ciastkami, czytuje traktaty o Aniołach i bajki,
chodzi na lekcje kaligrafii, robi sałatkę z avocado, kolekcjonuje perfumy,
Poza tym jestem Ewą która jest raczej zagadką niż odpowiedzią
Tajemnica Ewy jest tajemnicą pewnego gwiazdozbioru…..
Nikt nie zna tej Ewy, która wierzy we wróżki, elfy i czarodziejów
Nikt też nie wie o Ewie która umie rozmawiać z Aniołami
Ta właściwa Ewa prawie nigdy nie wychodzi z domu
Z tą niewłaściwą Ewą spotykają się niewłaściwi mężczyźni
Wokół pewnej Ewy pojawiają się piękne kobiety
I jest Ewa jedyna, która patrzy w gwiazdy jakby wypatrywała przyjaciela
Jest też Ewa pochopna i niecierpliwa ta druga twarz, która popełnia same błędy
I jest też Ewa ufna dla której każdy jest aniołem
Ewa do zdobycia do pokonania do zdetronizowania DO PRZEMILCZENIA
O Ewie szalonej rozmawia się przy kawiarnianych stolikach
Ewa bywa ekscentryczna podróżuje taksówką dookoła świata w charakterze połykaczki ognia lub cybernetycznej damy do towarzystwa
Ewa bywa też dzika w takich chwilach wszyscy wiedzą że taka bywa tylko miłość
I jest jeszcze Ewa tajemnicza jakby dobre duchy wychodziły jej na spotkanie
I Ewa, która siedzi w kawiarni pisząc swoje hipnotyzujące wiersze zostawiając na kartkach smocze tatuaże
Jest też Ewa rozhisteryzowana w takich chwilach wypija litr gorącej czekolady
Ale ta najważniejsza Ewa wie że wszystko na świecie istnieje po to by skończyć się książką
Ta mniej znana Ewa jest zalotna i w wolnych chwilach kokietuje wszechświat.
Nieistniejąca Ewa jest długowłosa i gra nocami w metrze paryskim na harfie
Jest też Ewa która się demonizuje jakby miała coś wspólnego ciemną stroną życia
Ale z tą najważniejszą Ewą nikt nigdy nie rozmawiał
Ale tej sekretnej Ewy nikt nigdy nie odnalazł
Ale ta prawdziwa Ewa jest tylko jedna i nikt jej jeszcze nie spotkał
admin, 2. lipiec 2008 - 17:13
- Zaloguj się by odpowiadać