Languages

hasła na stronie

Nie zagracaj wspomnień zakurzonymi figurami przeszłego

Encyklopedia Szaleńca

To wariaci są od zmieniania świata, normalni ludzie od zamiatania brudów

Afrodyta
środek wybuchowy o szerokim zasięgu rażenia. Pozłacana, błękitnooka sexmaszyna eskortowana przy dźwiękach pijanego walca przez mosiężne słonie, papierowe łabędzie, wyczynowych motocyklistów.

Amok
krowa wielkości psa rozkłada skrzydła i frunie w formie ćmy nocnej w kierunku oceanu światła. Światło jest powtarzalnością jednej i tej samej idei fix, która ruchem jednostajnie przyspieszonym zdąża do autodestrukcji.

Agrafka
jak nie ma się szczęścia trzeba być mądrym. Jak ma się szczęście trzeba być szalonym. Jak nie jest się mądrym trzeba być zwycięskim.

Aktor
jedno skrzydło motyla, jedno skrzydło ważki obezwładnia rzeczywistość fikcją. Rzeczywistość z ekranu staje się rzeczywistością pod ręką.

Akrobatka
wszechwiedzące źródło każdego następnego kroku. Prawdopodobieństwo dotarcia do litery, od której zaczyna się imię ukochanej osoby. Czy komuś coś na ten temat wiadomo?

Admirator
rodzaj kalkulatora z kwiatkami zamiast cyfr i olbrzymia ilością afektów efektownych jak blacharka szewroleta, nad którym połyskuje namiętność parasola.

Artysta
coś jakby tarka, na której uciera się świat i robi sprytną lekkostrawną sałatkę. Świat jest zaledwie pomysłem, który należy rozwinąć jak dywan przed królem i królową.

Artystka
dziwnie skonstruowana maszyna do podnoszenia nastroju: 99% marzeń plus 1% zawiei i zamieci śnieżnych = 100% wyobraźni twórczej.

Abnegat
ktoś, kto cudzołoży z mnóstwem niepotrzebnych chwil

Agresja
syntetyczne chmury burzowe, które zbierają w miejscach publicznych sugerując, że kwaśne deszcze i błyskawice to najlepszy sposób na trzymanie w szachu. W takim przypadku parasole są tylko dla wtajemniczonych i oświeconych.

Ametyst
dusza motyla lub pewna odmiana nieuchwytnej czułości, którą się nie rozumie, ale odczuwa.

Aplauz
ogłupiały tłum naiwnych optymistów, którzy zawierzyli pseudointrygującym i pseudonaukowym tematom. Temat w takich wypadkach jest łatwopalny jak słoma.

Apteka
w tabletkach mieszkają dobre duszki. Tabletki są oazą spokoju. Miarowo przenikają do komórek i tkanek. Jak woda liżą plażę naszego serca.

Ananas
figiel zapakowany w zabawny owocowy futerał.

Balkon
architektura ekstremalna obliczona na tani efekt. Krytyczno-literackie miejsce spotkań tandety i efekciarstwa. Niekiedy teren do uprawiania perwersyjnych schadzek kapryśnych kaskaderów i rozczulonych kochanków.

Buziak
przejście od intencji do działania. Zaburzona logika klasyczna. Najpiękniejszy rysunek paradoksu. Posmak przyziemności.

Bal
prawdziwe kłamstwa i nieprawdziwa prawda. Styl to początek potem jest czas zawracania ku sobie.

Bita śmietana
panna młoda zawinięta w biały welon. Wolność pochłonięta popołudniową drzemką śni o łąkach, na których kwitną słodkowodne ryby.

Bańki mydlane
komplementy, które nie mają granic. Lub granice, w których mieszczą się komplementy.

Brokat
histeryczny blask podawany na ekskluzywnych tacach zwanych dekoltem.

Białe myszki
kłamstewka na bardzo krótkich nóżkach, które próbują przechytrzyć drogę wiarygodności.

Chmurność
to stan bliski obrazowi porzuconego buta na ulicy, w parku, pod stołem. But wygląda na pantofelek balowy lub ślubny.

Cukierek
przedmiot do jednosmakowego użytku. Ma coś z wyskokowej i wysokokalorycznej biżuterii zalecany znerwicowanym alpinistom i znudzonym altruistom. Przechowywany w metalowej puszce po kawie lub herbacie wydaje dźwięk, który jest zbliżony do mowy aniołów. Przedmiot paralelny do loku za uchem lub kolorowego kamyka w pierścionku. Hipoteza na istnienie jednego doskonałego cukierka jest podważalna.

Ciastko
drogocenne dzieło sztuki do estetycznego przetrawienia w równie estetycznym układzie trawiennym.

Czajnik
trójwymiarowy, akustyczny podręcznik do nauki cierpliwości lub trójwymiarowa, akustyczna płaskorzeźba, w której zachodzą nieprzewidywalne procesy psychiczne, dzięki którym atmosfera otoczenia dochodzi do stanu wrzenia.

Cwaniak
para butów z dwóch różnych par. Handluje podtekstami jak łakociami.

Cierpliwość
szydełkowanie nad brzegiem morza szaliczka w paski dla rozklekotanej żyrafy. W oddali gra orkiestra wojskowa marsza czy coś w tym rodzaju. W przerwach szydełkowania zauważenie w piasku tajemniczego oblicza pustyni.

Czekania
ryksza, która wyłania się z mgły. Przy odrobinie szczęścia jesteśmy tymi, którzy kierują rykszą. We mgle najpiękniej brzmią saksofon i trąbka. Saksofon jak eros, trąbka jak psyche.

Chęć
dachy domów, które błyszczą w słońcu

Chichotka
połykaczka ognia i tabletek. Okaz unikalnego „dolce vita”. W wolnych chwilach rysuje komiksy z życia wyższych sfer.

Cekin
coś, co błyszczy jak wspomnienie dzieciństwa. Naleśniki na patelni, spod których wyskakują skrzaty.

Cyberpies
przerwa w dopływie dobrego nastroju. Reklamacje należy składać w autoprzestrzeni.

Czułostka
kryształowy globus z nie odkrytymi kontynentami i wysepkami w różowym pałacu miłosnej niespodzianki.

Detektyw
obnażona pierś, na której połyskuje konstelacja pieprzyków.

Daktyl
chłopięcy osobnik płci żeńskiej rzucający kamieniami w marmurowe pomniki lub podstawiający niepoważną nogę poważnym staruszkom.

Dyskrecja
bajecznie kolorowa mozaika ułożona z krótkich, pikantnych historyjek o znajomych nam ludziach. Z mozaiki codziennie ścieramy kurz ciekawości i nosimy się z zamiarem wystawienia jej w Muzeum Własnego Imienia.

Dziadek do orzechów
bitwa między zapomnianym i wspomnianym.

Dyliżans
zmierzch, w którym podróżuje ostatni promień słońca. Konik polny, który przeskakuje z liścia na liść. Czy jego ciężar zmieni treść listu lub kierunek podróży?

Dąsanie
czubki palców wypełnione wielka ilością ochów i achów. Jeden z nich dotyka ust motyla.

Dojrzałość
facet w wieku twojego sąsiada w kinkiecie na głowie. Kinkiet czy kaszkiet co za różnica. Kinkiet, który dyryguje światłem ulicznym i jego transcendentalnymi odmianami. Batutą jest kwiat ostu.

Dotyk
rzeka pragnień, która płynie z ręki do ręki. Nurt tej rzeki jest rodzajem języka, którym porozumiewają się zakochani.

Dupek
ktoś taki żyje na pół gwizdka, idzie na łatwiznę i chodzi drogami na skróty. Robi za pępek świata, a poza spodniami i krawatem nie ma nic do zaoferowania.

Definicja
gigantycznych rozmiarów bzdura, większa od skacowanej wieży Eiffla zapuszczającej korzenie w krwawe sylogizmy i przewrotne supozycje.

Ekstremista
podróż wewnętrzna asertywnego lokatora , który zwija latające dywany. Poddany wysokokalorycznej diecie w wolnych chwilach szydełkuje skarpetki dla niskokalorycznych gogusiów.

Eremita
pierrot na pustyni. Jego krzyk przerażenia jest najpiękniejszym wierszem świata. Żywi się podmuchem żarliwej modlitwy.

Ekscytacja
sutki pomalowane na pomarańczowo. Męskie lub żeńskie, co kto woli. Terytorium zarezerwowane tylko dla koneserów. Liczba koneserów jest zmienna zależna od warunków pogodowych.

Emocje
pożegnanie z demonami przeszłości.: prowincjonalnym zacietrzewieniem i plotkarskim fermentem.

Ekstrawagancja
niebieskoskóra amatorka wiatru i tańca. W rękach trzyma pustkę. W stopach przechowuje pawi ogon i jedną różową orchideę.

Entuzjazm
kaszka dla niemowląt o konsystencji diabolicznego budyniu.

Ekscelencja
wachlarz w rękach groteski. Czarny żuk na białej kryzie.

Erekcja
deklamowanie z pamięci książki telefonicznej podniesionym głosem.

Esteta
zakochany idiota, który wierzy w garbate aniołki.

Ekstraklasa
ustalona liczba gości na ślubnym przyjęciu, gdzie panną młodą jest wyrafinowanie, a panem młodym perwersja.

Faworki
chłopcy z płaskimi tyłeczkami do jednorazowego użytku.

Fatamorgana
dwóch księży w kradzionym samochodzie proponuje ci przejażdżkę aleją kaktusów.

Fart
ciężarówka z serem feta przejeżdżająca na czerwonych światłach. Ser feta wyląduje w sałatkach pewnego maleńkiego kraju. Ciężarówka zatoczy koło wokół zielonej oliwki zwanej Ziemią.

Figiel
łódź podwodna nafaszerowana sardynkami i różowymi puddingami rozpędzona przez wysokie, uwodzicielskie obcasy kusicielek i zanurzona na głębokość jednego westchnienia rekina.

Figlarność
architekt cienia. Pierwsza dama wieczoru w świecących skarpetkach.

Frajer
ktoś, kto regularnie myje zęby i regularnie oddaje długi

Facjata
zlewozmywak z poczuciem humoru.

Fala
chłopiec o długich rzęsach

Fioła mieć
zamiast słuchawek nosić na uszach dwie morskie muszle.

Fircyk
kokietuje wszystko, co się rusza.

Głód
taniec na ostrzu noża rozgrzanym do białości. Celem tego ekstatycznego tańca jest wytańczenie gratisowych arcyludzkich deserów w najbliższej restauracji.

Gęś
lalka barbi między pluszowymi misiami gotująca rzodkiewki na parze.

Grzechotnik
kanalia do wynajęcia z baterią słoneczną zamiast serca

Gapa
esteta z powołania, rzeźnik z wyboru. Idzie za głosem robienia głupstw.

Gracz
bezpruderyjna kawalkada ołowianych żołnierzyków

Gagatek
lodołamacz o elektryzującym spojrzeniu

Gest
charyzmatyczne paznokcie i rzęsy do odpędzania trolli i gnomów.

Gramofon
armia zakochanych żołnierzy

Gra w szachy
intelektualna partyjka wieczności z doczesnością.

Hałas
ekspres do kawy kopulujący z lodówką.

Helikopter
pożeracz ludzkich znaków zapytania i wykrzykników. Gatunek rozhisteryzowanego ptaka z epoki gumy do żucia.

Hybryda
jeden dzień przed zimą, dwa dni przed wiosną, trzy dni przed latem, cztery dni przed jesienią.

Heca
zawsze staram się być kimś innym niż jestem. Za każdym razem jestem w pobliżu siebie, ale nigdy w sobie. Jak się nazywam? Zapytaj kogoś kto właśnie mnie minął na ulicy.

Hulahop
eskapada od bioder czasu do bioder przestrzeni.

Ideał
chcenie czegoś co jest w zasięgu kogoś innego

Jabłko
jedna z najważniejszych odnóg rzeki zwanej Drzewem. Rzeka płynie od nieba do ziemi.

Język
wróżka siedząca za okrągłym stolikiem na tle wschodzącego słońca. Z różową grzywką i błękitnymi kolczykami. Na każdym palcu ma pierścionek. Zamiast kryształowej kuli szklany telefon podświetlony jednym ze światów możliwych.

Japończycy
ludzka odmiana konika polnego

Japonka paląca papierosa
krajobraz widziany przez lustrzane soczewki, który akceptuje dużą ilość śniegu i śladów na śniegu.

Kat
ktoś, kto dokonuje napadu z bronią w ręku na tackę z pierogami

Kalmary
stukanie obcasów, które uświadamia gdzie sięgają wierzchołki gór.

Katedra
statek kosmiczny zatrzymany w połowie drogi

Kaskaderstwo
zdarzenie, które miało się nie wydarzyć. Jednym słowem odnalezienie zgubionej połówki pomarańczy. Liczba pestek wciąż pozostaje niewiadomą.

Karciarz
uperfumowany laluś z ambicjami rządzenia miastem. Kokieta w stylu drag queen.

Kokarda
bardzo delikatne stwierdzenie pod adresem możliwości artystycznych.

Klucz
na chłodnej, wyrafinowanej powierzchni może być wyryte nasze imię lub czyjś adres.
Wewnątrz znajduje się los utrzymany w temperaturze pokojowej. Właściwy klucz w ręce to tak jakby mieć anioła w głowie.

Klejnot
ludzie przystający do siebie

Kanciarz
ktoś, kto odkorkowuje źródełko, z którego bije dobry humor i energia na następne parę lat.

Kreatura
lawina kolokwializmów nanizana na łańcuch głupców.

Kokieteria
wspinanie się po górach w baletkach. Piruet na szczycie wiatru. Słabość do parasolek, która bierze się ze słabości do rączek.

Karaluch
niewolnik pozorów, który grasuje między sensami.

Kaligrafia
kto by przypuszczał, że japoński znak „pokój” jest tak uderzająco podobny do konika polnego.

Kawior
osobnik o rękach, które doprowadzają do miłego odczucia erotycznej nieważkości.

Kawiarnia
kronika wypadków zapisana językiem kwiatów, których specjalnością jest śpiewanie sopranem w dni słoneczne i basem w dni deszczowe. Ilość kwiatów jest dyskusyjna.

Kciuk
uniwersalny hak, na którym Afrodyta zawiesiła pianę morską.

Karambol
namiętny pocałunek dwóch kobiet. Jedna przypomniała sobie, że zapomniała. Druga zapomniała, że przypomniała sobie.

Kuglarz
osobnik, który trzyma kulę ziemską w rękach. Kula jest ażurowa jak kraty w oknach. Osobnik ma przepaskę na oczach z błękitu nieba.

Kibel
demontaż mitu o niebezpiecznej sile rażenia.

Lizak
bardzo groźne cycuszki, z których wyrastają dwa mrówkojady.

Linoskoczek
zatrwożona odwaga w za ciasnych butach z rozkloszowanym pomysłem na jeden szalony wieczór pełen neonów i gwiazd.

Lunapark
miejsce, w którym dzieci są agresorami, a dorośli przegranymi. Wyzywające ekspozycje gipsowych rumaków i łabędzi, które jakimś fuksem zostały uratowane.

Lizus
grzywka rodzaju męskiego lub żeńskiego Bardzo niespodziewane lub spodziewane wypicie duszkiem gorącego mleka z cynamonem innym razem wkładanie wełnianych rękawiczek w środku lata.

Lekarstwo
starzec trzyma w rękach dziecko jak swoje stracone dzieciństwo.

Libacja
roznegliżowani grafomani na wakacjach za pożyczone pieniądze, którzy dokonują zbiorowego mycia zębów.

Liliput
chłystek, który depcze ci po pietach z ambicjami przemeblowania twojego życiorysu.

Lokomotywa
miejsce gdzie wrzuca się rozstrojone gitary, skrzypce, altówki itd.

Lustro
klawiatura komputera powie ci, kim jesteś.

Legenda
pępek świata, który nie jest pępkiem świata, ale karafką do podlewania kwiatków.

Łóżko
wirtualna stolica zapomnianego kraju czułości, który jest na mapie nieistniejącego kontynentu.

Minimalizacja
cztery żywioły w siatce na zakupy, cztery pory roku w skarbonce, cztery strony świata w kieszeni, cztery kontynenty w skrytce pocztowej.

Momenty odnalezione
porozrzucane truskawki, nad którymi unoszą się seledynowe baloniki z napisem „Ty”

Momenty zagubione
proustowska koncepcja łowienia zagubionych chwil za pomocą ciasteczka zanurzanego w mieszczańskiej herbatce.

Mrówka
stworzenie porównywalne z biegłością pianistycznych palców. Rozprzestrzenia się na terenach przystawalnych do rzeczywistości.

Miasto
żongler ludzkimi stopami. Niekiedy bębni w płomienie spojrzeń. Grube dźwiękoszczelne drzwi, na których widnieje napis: „pchać mocno”

Miłość
arcy mistrzowski trik kieszonkowca, który wykrada trzeźwość spojrzenia.

Marzyciel
kolekcjoner niebieskich migdałów, rajskich ptaków, pawich piór, anielskich skrzydeł. Właściciel chmur, księżyców i dróg mlecznych.

Marzenie
lżejsze od perfum. Monotonne strzelanie z palców. Coś bardzo kolorowego w aerozolu.

Mistrz
gorący prysznic w balowej sukni lub mycie podłogi w tej samej balowej sukni przy dźwiękach symfonii„przeznaczenia” Beethovena.

Milczenie
licytacja najsłodszego słowa. To słowo ma smak orzeszków arachidowych. Ta chwila jest pod ochroną z nudnym ochroniarzem przy boku.

Miraż
spostrzegawczość do potęgi entej. Spostrzegający boryka się z olbrzymia ilością detali. Detale zazębiają się w konsekwentny ciąg zdarzeń ulegając procesom przyczynowo-skutkowym.

Moralność
ktoś, kto idzie do nieobliczalnego krawca i szyje sobie garnitur na miarę.

Motyl
brzydkie kaczątko z barwnymi skrzydłami

Mrowisko
miasto oglądane z Mount Everestu przez różowe okulary.

Maniery
lalkowata panienka z białym pudlem w plecaku.

Mapa
sto burdeli, dwieście domów wariatów, trzysta więzień, czterysta szpitali, pięćset muzeów, sześćset uniwersytetów, siedemset kawiarni, osiemset dworców itd.

Motyw
czarny pudel jak cholerna płyta analogowa kręci się wokół mnie z obsesyjnym zataczaniem kół zamiast muzyki słychać jazgot pędzących komet

Mydło
bezdyskusyjnie piękne twarze młodych dziewcząt, które zmydlają się w trakcie głupich rozmów.

Mur
prostytuowanie się przestrzeni.

Mucha
zidentyfikowany obiekt latający. Przykrywka do bardzo cuchnących spraw.

Nożyczki
przedmiot oznaczający dojrzałość emocjonalną i duchową. W sprytny sposób wycina z rzeczywistości nieprzyjemne obrazki i zwroty.

Nostalgia
mycie anonimowego pomnika żrącym środkiem czyszczącym legendy i mity. W taki dzień trwa przytulna wiosna z zawstydzonym słońcem.

Niedziela
fluorescencyjna klawiatura komputera. Kaczki na wodzie.

Namiętność
wichura w kształcie gigantycznego elfa. Wyznania zamieniają się w liście na wszystkich drzewach świata.

Niemowa
podróżnik, który odczuwa brak pewnego krajobrazu. Podróżnik, który narysował inicjały ukochanej kobiety na baobabie. Podróżnik, który na piasku rysuje „fuck you”. Podróżnik, dla którego świat nie nauczył się słuchać muzyki jego stóp.

Niepewność
radość, która jest przecinkiem po gwałtownym znaku zapytania.

Obłok
karmelek nadziewany metaforą.

Owad
uduchowione obiekty latające.

Obcas
piedestał dla pięty, na którym lubimy stawiać maszynę zwaną pięknem.

Obieżyświat
ktoś zaangażowany w ekstremalną przygodę

Ostryga
industrialna dziwka męska czekająca na propozycje o wysokim technologicznym wydźwięku.

Osiołek
małe klap, klap. Mała beksa z urzekająco rajską buzią.

Osioł
twardziel z miękkim sercem.

Oklaski
jałowa dyskusja o wszystkim i o niczym.

Ocean
maska wojownika japońskiego

Odludek
fijołeczek bosy rozpamiętujący dawne czasy.

Pływak
paradoks zanurzony w złudzeniach.

Podmuch
nieznośnie piękna humoreska ulotności. Pestka w miąższu wiatru.

Praktykująca żona
durszlakowa łyżka, która zjadła wszystkie rozumy i postradała zmysły.

Pięść
państwo w państwie. Niebezpieczne i groźne zabawki dla dzieci.

Przesyłka
jeden żółty tulipan na gigantycznym polu czerwonych tulipanów.

Pies
karierowicz emocjonalny z dużą ilością sierści i zębów. Podaje się za przyjaciela człowieka przygotowując się do zaatakowania. A ja myślałam, że psy są wegetarianami.

Prawo Pascala
wykopać serce spod gruzu wieloznaczności, śmieci i zburzonych ideałów.

Pomysł
bezludna wyspa na oceanie coca-coli, zamieszkiwana przez rozkapryszone modliszki lub wszystkożerne piranie w kapeluszach na głowie.

Papierośnica
zaskakujący zwrot akcji. Dziecko z rewolwerem. Sprasowane myśli.

Pierścionek
zmierzenie z tym, co dalekie, a niewymownie bliskie.

Parasolka
założycielka towarzystwa eteryczno-efemerycznego. Entuzjastka artefaktów.

Parasol
dom zbudowany z kropel deszczu. Co jest źródłem tego deszczu? Czyjeś oczy czy czyjeś niebo?

Psikus
ksiądz pstryka z palców, ale ty nie stajesz się święty.

Popielniczka
gdy robi do ciebie oko to znaczy, że za dużo palisz.

Paradoks
mechanizm nakręcany przez karkołomne operacje myślowe. Wypowiadane zdania są w kształcie ślimaka.

Punkt widzenia
przydatne medium w organizowaniu imprez zwanych rzeczywistością.

Popapraniec
dupek, który sądzi, że trzyma los w garści.

Rękawiczki
sztucznie ocieplane miejsca gdzie chronią się nasze domysły. Dziesięć razy powtórzone słowo: „kocham” lub dziesięć razy powtórzone słowo: „niekocham”. Magiczny przytułek, w którym znajdują dach nad głową tułacze-pragnienia.

Róża
rajski ptak na wierzchołku wertykalnej obietnicy.

Różowy pudel
powrót podzielony na stare i nowe, na to, co było i na to, co będzie.
Mała wprawka z astrologii. Lody o smaku malinowym. Czytanie z gwiazd jak z nut.

Rozsądek
fluorescencyjne poczucie humoru. Uskrzydlone żarty, które gentelmani noszą w butonierkach.

Refleksja
z uczuciami jest tak jak z rozkładaną kanapą.

Rolls-royce
banał na resorach

Rambociota
zblazowana kokota

Smutek
bezradne i zdezorientowane kelnerki, które nie bardzo wiedzą, co zrobić z deserem czekoladowym. Innym razem masaż tajski w deszczu.

Spięcie
ognisty, kudłaty entuzjasta, który przełącza się na maksa i idzie do fryzjera. Wybór wybrania się jest elektryzująco świadomy. Fryzjer powinien być zalotny i umieć grać w te klocki.

Spadochron
sprytne omijanie tematu

Solniczka
robi za Głupiego Jasia. Idealny przedmiot do użytku wewnętrznego w dużym, wyrafinowanym i arystokratycznym towarzystwie. Towarzystwo udaje, że przesolone jest wyśmienitym rozwinięciem rozmów o pogodzie.

Sex
zapach indyjskich kadzideł na ulicy zwanej pożądaniem między kawiarnią a pocztą. Na końcu ulicy siedzi roznegliżowany księżyc pod postacią pięknej kobiety i zwierza się na oścież otwartej bramie myśląc, że to ucho przebudzonego. Zwierzenia są neonowe, silikonowe, odjazdowe.

Szybki sex
palcówki fortepianowe na dwie lub cztery ręce.

Szczoteczka do zębów
najlepszy przyjaciel, sojusznik, zausznik. Ktoś komu można wyzgrzytać wszelkiego rodzaju troski. Ktoś kto liczy fałszywe uśmiechy i czyści ze zbędnych domniemań.

Samotność
pierścionek z brylantem w trakcie szybkiego seksu.

Spostrzegawczość
garstka ryżu dla niezapisanego wiersza, niewymówionego słowa, niepokochanego gestu.

Strach
garbus stojący na rękach, wokół panuje atmosfera cybernetyczna.

Słonecznik
zespół meksykański w żółtych kapeluszach grający na najwyższych uczuciach.

Skakanka
długi sznur pod wysokim napięciem używany do zabaw towarzyskich w celu podbicia atmosfery na nudnych przyjęciach.

Szara eminencja
kobieta z gniazdem perliczek na głowie. Perliczki nucą kołysankę w trakcie gdy my stoimy w kilometrowych korkach.

Sen
poeci uwięzieni w klatkach własnej poezji. Pręty klatki są przezroczyste tak jak odległość między wersami.

Szczypta szaleństwa
mosty, które nie mają skrzydeł. Czy są pozbawione lotu? Zawieszone w powietrzu jak piłka ekwilibrysty.

Serce
pastelowy bibelot śniący o wzburzonym morzu.

Szybowiec
długonogie entuzjastki odlotowych nocy

Ślimak
anachoreta i marzyciel, który nosi w chitynowej torebce pierś hermafrodyty. Torebka jest zdechłym mechanizmem zegara z tysiącem różnych wskazówek.

Świat
krajobraz z poetyckim podpisem. Zastanawiamy się nad charakterem pisma.

Twarz
znaczek pocztowy na przesyłce zwanej życiem. Znaczek może być ostemplowany i wtedy jesteśmy konformistami lub nie ostemplowany, co jest równoznaczne z nonkonformizmem.

Torreador
lukrowana odmiana tortu podawana w trakcie tańca byków.

Tęsknota
strój płetwonurka z obliczona ilością tlenu i zaprogramowaną głębokością na jaką możemy się zanurzyć by nie sięgnąć dna.

Telefon
podejrzany typ po przejściach. Wielowymiarowa pocztówka z krainy nostalgii z grzecznościowymi napisami. Na pocztówce możliwy obrazek ckliwy lub rewolucyjny.

Trzcina
koleś, który głową dotyka nieba zastanawiając się dlaczego świat go nie rozumie.

Tajemnica
mała dziewczynka w sukieneczce w słoneczniki lub maki, która pokazuje język.

Tatuaż
to, co zostawia poeta na kartce po próbie przekazania tego, co nieprzekazywalne. Ślad niewidzialnego.

Toaletka
zaimprowizowana rozmowa o sprawach intymnych w tempie moderato. W lustrach naszych zadbanych serc odbija się posmak przekraczania granic.

Tańczące serce
przewodnik po dzikich terenach i nieprzystępnych rzeczach.

Trolejbus
seksowny barman za seksistowskim barem serwujący orgiastyczne drinki.

Usta
równanie z dwoma niewiadomymi. Aerodynamiczna trąbka, na której Armstrong gra standardy jazzowe.

Uśmiech nr 5
rżący płyn do dezynfekcji. Nadnaturalna zdolność do przemieszczania się w dowolnym kierunku.

Uśmiech nr6
antyuczuleniowy proszek do prania brzydkich min, dąsów, ansów i humorków.

Uśmiech nr7
warty milion zielonych. Jest pod ochroną.

Uduchowienie
pół twarzy dziecka, pół twarzy starca.

Walizka
przedmiot do przechowywania pechowych widelców, super fraszek i cińkciarskich Gorsetów. Niekiedy zabiera nas w podróż dookoła domu, lasu, świata. Dom jest jak pudełko zapałek, las jest jak skład makulatury, świat jest jak kartka wyrwana z elementarza.

Warkocz
pozytywnie zakręcone klimaty.

Wątpliwość
detektyw Konefka w drodze do wyjaśnienia zagadki i na górę Fugi. Wierszami haiku przypala papierosa. Powoli spala się zdanie: „tylko głupiec wchodzi na Fugi dwa razy”.

Wyrwanie zęba
liryczna nutka w chaosie złudzeń. Jedna lub dwie odpowiedzi na pytanie; „co dalej?”.

Wąsy
kolejka wąskotorowa wypełniona dziećmi w kolorowych czapeczkach. Dzieci śpiewają piosenkę z okazji pierwszego dnia wiosny.

Wydma
lojalność przestrzeni wokół nagromadzonego tematu o wolności.

Wrotki
zawadiackie trochę chuligańskie podejście do życia: albo wszystko albo nic.

Wiersz
wodoodporna głowa krokodyla.

Zły humor
szampańska zabawa pesymistów i malkontentów. Gwoździem programu jest wdowa w czarnym welonie, która przestrzega przed złodziejami rowerów i dusz.

Ząb
podstawka na papierosa w kształcie spełnionego marzenia.

Zgoda
fusy na dnie filiżanki, które dyplomatycznie literują : „pocałuj mnie gdzieś”

Zagadka
chiromantka z powołania, która karmi złote rybki. Złote rybki są na tyle wdzięczne, że fruwają wokół jej głowy jak złote motyle. Chiromantka udaje, że to nie motyle, ale jej złote myśli, które zapisuje na źdźbłach trawy.

Zniecierpliwienie
sto pięćdziesiąt żółwi w wyścigu o złote jabłko. Meta jest w progu twojego domu.

Zawieja śnieżna
ktoś zdmuchnął cukier puder i nieskończona ilość świeczek z kosmicznego tortu. Świeczkami urodzinowymi są gwiazdy. Więc ile mam lat?

P.S.
Bądźmy więc szaleńcami. Wbrew logice, wbrew rzeczywistości, wbrew otoczeniu. Bądźmy świętymi szaleńcami, bo tylko szaleństwo zbliża nas do Idealnego, bo tylko w szaleństwie docieramy do źródła siebie, bo tylko szaleństwo jest kwintesencją naszej psychiki. Ten, kto dotrwa do końca w swoim szaleństwie stanie się mędrcem.

Nota biograficzna:
Ewa Sonnenberg poetka, pianistka, eseistka, artystka, szansonistka, hazardzistka, kontrabasistka, wokalistka, alpinistka, rekordzistka, konserwatystka, optymistka, nonkonformistka, statystka, perfekcjonistka, egoistka, szachistka.