Posłowie
Ta książka za każdym razem pisana dla ciebie
zostawiam ją między spotkanym i nie potykanym
między mną a tobą
między tym który nauczył się nie być i tym kto to zauważył
nie wpisuję dedykacji bo dedykacje są dla wszystkich
ta książka jest tylko twoja
weź ją ze sobą odkładając na półkę lub wychodząc z domu
na spotkanie tego co z niej zapamiętałeś
ta książka zawsze stoi po twojej stronie i jest jak amulet
nie szczęścia bo samo szczęście jest zbyt jednostronne
nie chroni też przed złem ale od czegoś gorszego
by przez pomyłkę nie ubierać na siebie świata odwróconego na lewą stronę
właściwie to ty ją napisałeś
w tym czekaniu na rzeczy wielkie rozpoznając moc rzeczy małych
nie umie kłamać ani mówić prawdy przerosła oczywiste i konieczne
nie imponuje jej śmiertelność jest darem spotkania na które nie czekamy
jak piąta pora roku zaczęła się jesienią a skończyła wiosną
jakby zakochały się w sobie młodość i starość niebo i ziemia
bo serce to dziwne zwierze: bez wieku i poza przestrzenią
„tak” i „nie” przestają brzmieć jak kiedyś
admin, 22. sierpień 2008 - 10:16
- Zaloguj się by odpowiadać